Witamy na Opieprzu!

Ogłoszenia z dnia 29.04.2016

Do zakładki "kolejka" oraz "regulamin dla zgłaszających się" został dodany nowy punkt. Prosimy się z nim zapoznać.

Zapraszamy do wzięcia udziału w rekrutacji!


poniedziałek, 5 listopada 2012

Rewolucja!


Zapnijmy pasy bezpieczeństwa, bo oto jedziemy w podróż do przeszłości, co może skończyć się wbiciem nas w oparcia naszych foteli lub wywrotką na zęby. Z dwojga złego na dwoje babka wróżyła, ale kto nie ryzykuje, niechaj nie je, czy jakoś tak!
Czym jest ocenialnia? Ocenialnia to miejsce, w którym się ocenia. Miejsce natomiast, to przestrzeń, do której się poczuwają jakieś podmioty - w tym wypadku oceniający Opieprzu. Opieprz zszedł na manowce i stał się towarem na tania sprzedać Wujka Oneta. Do ostatniej chwili byliśmy mu wierni, a on nas sprzedał w brzydkiej czerwonej sukience, jak żywy towar do burdelu. To już nie jest nasz wujek, Opieprz nie ma wujka.
Matka jest wynalazkiem potrzeb, dlatego też cała obecna załoga Opieprzu podjęła jedną i stanowczą decyzję o błyskawicznych przenosinach na blogspot. Decyzję, do której Asetej nie dawała się przekonać przed ponad pięć miesięcy, aż w końcu pękła, gdy Wuj Onet zabronił jej publikować posty na Opieprzu. Takim oto zbiegiem przypadków cała załoga spakowana w maleńki kuferek, do którego nie zmieścił się nasz nagłówkowy kocur, znalazła się na bruku. Rozważaliśmy wiele opcji: zjedzenie Zoltana, sprzedaż Asetej do domu publicznego, napad na pobliski warzywniak i inne, aczkolwiek najmniej inwazyjnym pomysłem okazało się przeniesienie bloga właśnie tu!
Nowa miejscówka okazała się zbyt przytulna na niektóre przytachane przez nas pozostałości Opieprzu. Przymierzyliśmy regulamin do okien i drzwi ale żadną stroną nie mógł tu się zmieścić! Inteligentna As od razu postanowiła rozkręcić dziada i wnieść w kawałkach, a następnie skręcić, jednak Dziabara powiedziała wyraźne i zdecydowane "a może nie". Tak zrodziła się idea, by w ramach przenosin uporządkować stare śmieci.
 Zmiany rodzą zmiany, a ewolucje rewolucje, więc od słowa do słowa doszło do tego, że jedynymi elementami, które bierzemy ze sobą, są cynizm, ironia i kolejka. Opieprz udoskonalał się przez cztery lata istnienia i -kiedy przechodzimy absolutną rewolucję- nie mogło zabraknąć kolejnych stadiów rozwoju naszej słodkiej larwy.

Po pierwsze - obniżamy wymogi do oceny! Nie traktujmy bloggerów jako wrogów - to nie jest jakieś tałatajstwo  na które chcemy wylać pomyje, lecz nasi klienci. Nasz klient nasz pan, a bez klientów nie ma docentów!
Po drugie - zmieniliśmy kryteria oceny. Najważniejsza zawsze jest i będzie w każdym blogu treść, inne oczu zamydlacze mogą poprawić lub skorygować ocenę, ale za gówno owinięte w złoty szlaczek czwórki nie dostaniesz!
Po trzecie - dzięki corcetsw mamy facebook'ową stronę, na której informujemy o najnowszych ocenach - dzięki polubieniu nas jesteś na bieżąco z perełkami, które lądują na naszej ścianie.
Po czwarte - zmieniliśmy totalnie wystrój bloga, ponieważ do końca życia czerwień będzie nam się kojarzyła  z tym, co zrobił nam Onet. Po jego cudownym przeniesieniu na magiczny i nowatorski portal blog.pl nagłówek okazał się nadołkiem, a podstrony poszły w pizdu. Jeśli ktoś z Was zbiera podpisy na kopanie Wujka Oneta w dupę, to z chęcią całą ekipa Opieprzu się podpisze!
W końcu po piąte - ponieważ jesteśmy bardzo sentymentalni, przyciągnęliśmy za sobą całą historię Opieprzu.

Osobiście jeszcze nigdy nie spotkałam tak świetnych ludzi, z którymi da się w mniej niż tydzień nauczyć html-a, przenieść ponad osiemset postów, zalinkować je w szerokiej liście (a jakże!) oraz napisać samemu sobie ocenę. Siłą Opieprzu jest nasza relacja na forum i wysoka jakość ocen. Niektórym nie chce się zmienić jednego piksela w blogu, a nasza ekipa w tak krótkim czasie dokonała niemożliwego!

Jestem z nas dumna załogo!
Na koniec zapraszam wszystkich na jedyną i niepowtarzalną OCENĘ OPIEPRZU, pisaną przez corkętsw, Dziabarę i przeze mnie. Miłej lektury!

13 komentarzy:

  1. Też przeniosłem się na blogspota, ale niestety jestem zbyt leniwy, żeby wszystko przenosić. Wow, nie mogę sobie wyobrazić ile pracy was to kosztowało. Jestem pod wrażeniem, choć szablon - a konkretnie ta zieleń - nie przypadła mi do gustu. ale i tak wielkie oh wow lovely lovely lovely !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opieprz nigdy nie był czysto szablonowy i za to go kochamy! Więc jeśli coś się gryzie, kąsa lub szczypie (oczywiście w granicach przyzwoitości) - pasuje!
      Dobra robota, Opieprzowicze! Gratuluję, efekt jest piorunujący!

      Usuń
    2. Dziękujemy, będziemy się starać dalej ;] Zostało jeszcze sporo postów dodać do szerokiej listy, ale czymże to jest w obliczy ośmiuset postów? ;]

      Usuń
  2. Cześć!
    Ojejku jak ja Was pokochałam za ten tekst powitalny. A drugi raz za ocenę opieprzu. Co kwalifikuje Was jako mój dozgonny obiekt uwielbienia - sami jesteście sobie winni, żeby mi potem nie było mowy o żadnym stalkingu. Sami do mnie przyszliście to mata co chceta.

    Stworek jest kochany, przypomina mi trochę jednego potwora z Raymana... Fajnie by było, jakbyście gadżety mieli przezroczyste, wtedy by go nie zasłaniały - ale wasz wszechświat - wasz wybór ;)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Tatis!

      Oczywiście, że potwór nie może być zasłonięty - jeszcze planujemy to dopracować, czekamy aż nasza mafia zamorduje chłopaka pewniej graficiarki, bo na razie tylko by na randki chodziła i nie ma czasu nam tego poprawić ;]

      Pozdrawiam cieplutko, mam nadzieję, ze z nami będzie tylko lepiej ;]

      Usuń
  3. Utwierdzam się w przekonaniu, że telewizja kłamie, radio kłamie, prasa kłamie, ale Opieprz prawdę Ci powie!
    Tak trzymać, byle dalej do przodu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niezmiennie od lat! ;] Opieprz pozdrawia ;]

      Usuń
  4. Fajnie, że zaczynacie z takim entuzjazmem : ) Mam nadzieję, że zostanie on z Wami na baaardzo dłuugo : ).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też mam taką nadzieję! dziękuję w imieniu całego Opieprzu ;]

      Usuń
  5. Podoba mi się nowa odsłona Opieprzu i nie podoba mi się. Kolory są żywe, a potwór kozacki. Z tym, że mnie kolor różowy od zawsze przerażał. Czerwień natomiast działa na mnie uspokajająco (mój ulubiony kolor), choć rozumiem powód pozbycia się starego wyglądu.

    Pozdrawiam,
    Phoe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opieprz przechodzi trudny okres dojrzewania i stąd ten róż... Próbujemy wszystkiego, ale ta dzisiejsza młodzież...

      Pozdrawiam,
      Asetej

      Usuń
  6. Nowy Opieprz prezentuje się nad wyraz dobrze :).
    Mam tylko uwagę co do tego, że nie justujecie postów. Wiem, że to kwestia gustu, ale mój aż krzyczy, żeby wyrównać ten wyszczerbiony tekst. We wcześniejszych ocenach widziałam też sporo posklejanych wyrazów. To pewnie jeszcze z Onetu.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, sklejki sa bezpośrednim spadkiem p Onecie. W ogóle nie wiem, czy będziemy poprawiały te posty... Masa roboty za nami nad starymi postami, myślę, że pora patrzeć wpród i zaczynać od nowa coś lepszego na starych korzeniach ;]

      Asetej

      Usuń