Nerwowa reakcja na krytykę nie kładzie jej kresu. Przeciwnie, rodzi w oceniającym przekonanie, że ma rację w tym, co mówi. — Richard Carlson
Witamy na Opieprzu!
wtorek, 17 sierpnia 2010
(642) moje-przerobki-zdjec
Mielikki przerobi na parówki bloga Przerabiaczki.
Jedźcie i pijcie (parówki) z tego wszyscy!
Pierwsze wrażenie: 0/10
Matko Głupoty – módl się za nami,
Panno, któraś stworzyła tę stronę – uchroń nas od kretynizmu,
Przeróbko Przenajświętsza – nie wyświetl się,
Zabierz nas (odwiedzających ten mroczny zakątek) w inne miejsce.
Widzę ten jakże kreatywny adres w swojej kolejce i prawie dostałam drgawek. Chociaż, może miałam wibrację w telefonie włączoną. Napis na belce najprawdopodobniej leżał obok Pana Innowacyjności. „Przeróbki zdjęć” – no coś Ty? W ogóle po adresie się nie domyśliłam… Jakiś cytat, ostrzeżenie (co może czekać istotę, która odważyła się obejrzeć którąś z Twoich „przeróbek”, jakaś zapaść, czy coś innego). Na początku bałam się, że zobaczę Dodę bez makijażu, a pod spodem Twoją „pracę” wykonaną w Paincie, trochę różu na policzkach, różu na powiekach, różowej szminki, różowych loczków – fioletowej twarzy. Myliłam się, zabrałaś jedynie swoim ofiarom rysy twarzy! Stronę umieściłaś w kategorii „dodatki na bloga”, mam się spodziewać tylko durnych obrazeczków i jakże wysilonych powitań? Nie zapowiada się ciekawie. Coś czuję, że dziś będę grubo ciachała (to pisało moje drugie Ja). Kolorystyka jest zła! Całość wygląda gorzej, niż okropnie. Sraczkowaty odcień tła wewnętrznego i czekolada z boku. Nie, nie radzę wchodzić tutaj po posiłku, to mogłoby mieć tragiczne skutki. Lepiej dorwę się do następnej kategorii. Mówiąc krócej, może pomóc – zmiana adresu i belki. Podkreślam, może, ale nie musi. Nie zapomnij, że oceniam Ciebie, jako autorkę bloga, a nie Ciebie, jako osobę żyjącą gdzieś tam.
Nagłówek: 0/5
Tutaj pojawił się kolejny problem. To dopiero jest mieszanka wybuchowa. Widzę jedną czwartą twarzy dziewczynki, kolejną ćwiartkę (czyt. jedną czwartą, jeśli pomyślałeś o czymś innym, to głodnemu chleb na myśli) zajmuje kwiatek i jej (tej lejdi) bujna fryzura. Po lewo i prawo od niej stoją dwa drągi (czyt. szerokie kreski, pomijając fakt, że różnią się od siebie). Po zewnętrznych stronach po dwa cosie (przypominające następne kwiatki, ja rozumiem, że chcesz w przyszłości wyrywać chwasty). Jest jeszcze napis, niewyraźny i bardzo dużo mówiący, mianowicie – przeróbki zdjęć. Nie ładnie być upartym, wiesz? Przeróbki tu, kupki tak… Zapomniałabym o pikselach, je również widać (a nie powinno). Ucieczkę owych rzeczy uniemożliwia rozmazana ramka, chociaż… Panowie Piksele się jakoś przedostały. Łapać ich i w trybie natychmiastowym spalić na stosie coś, co odgrywa rolę nagłówka.
Treść: 0/10
Kochana Przerabiaczko!
Siedzę właśnie w Twojej kuchni. Ciebie od ósmego marca gdzieś wywiało, więc mam nadzieję, iż nie będziesz miała mi za złe tego, że grzebię po Twoich szafkach i w końcu dorwę się do lodówki. Co Ty sobie w ogóle myślisz? Zaprosiłaś mnie na kawę już jakiś czas temu, a nawet nie posprzątałaś, na dodatek zabrałaś ze sobą czajnik. No nic… Zapewne opalasz się obecnie w deszczu, a tutaj ludzie się boją, że im się ten budynek na samochód przewali. W bocznej szufladzie znalazłam kartkę, na której napisałaś: „Na początek chciałam wam powiedzież że, na tym blogu będe przerabiała wasze zdjęcia. jeśli chcecie abym to zrobiłą wysyłajcie zdjęcia na e-mail ja je przerobie i wstawie na bloga. Zrobiłam już kilka przeróbek wstawie je w nstępnej notce.”. Już od początku naszej znajomości wiedziałam, że robisz coś podejrzanego. Teraz mam dowody! Przyznałaś się do zbrodni na tych biednych zdjęciach. Nie chcę Cię martwić, ale byłam podstawiona. Jestem Kiki z Komendy Głównej Policji w Blogowie. Mamy sprzęt, namierzymy Cię. Ostatnie dni pluskaj się w wodzie i ładuj podczas burzy. Kolejny dowód znalazłam w zamrażarce: „Fotki przerabiam na gimpie ale jak widzicie musze się jeszcze troche poduczyć. Kiedyś napisze jak to robić.”. Że co? Chcesz uczyć małych blogerków, jak się przerabia zdjęcia w gimpie? Potem zrobisz z nich swoich podwładnych, tak? Coś mi tu śmierdzi większą aferą. Miałam rację, w piekarniku znalazłam kolejną wskazówkę: „Jeśli chcecie dosadkowe efekty np. czarno-białe zdjęcie ramke itp. to mówcie bo moge to zrobić”. Nie żartowałaś? „Biało-czarne zdjęcie ramke” wywoła zapewne wielką panikę, media nie mogą się dowiedzieć. To straszne, masz aż taką władzę, że możesz zrobić te „dosadkowe efekty”. Zapomniałam przeprosić za drzwi, musiałam je wyważyć. Z ostatnimi pozdrowieniami, Mielikki aka Tajny Agent.
Ortografia i poprawność językowa: 0/10
Za ortografię powinnaś zostać skazana na milion lat ciężkiej pracy w kamieniołomach. Za interpunkcję na sto lat. Na Twoje szczęście w listopadzie ma być trzecia wojna światowa, więc się nie napracujesz. Albo nie piszesz, albo piszesz z błędami. Nie mogłabyś zrobić trzeciej opcji?
„Na początek chciałam wam powiedzież że, na tym blogu będe przerabiała wasze zdjęcia. jeśli chcecie abym to zrobiłą wysyłajcie zdjęcia na e-mail ja je przerobie i wstawie na bloga. Zrobiłam już kilka przeróbek wstawie je w nstępnej notce.” – Na początek chciałam Wam powiedzieć, że na tym blogu będę przerabiała zdjęcia. Jeśli chcecie, żebym to zrobiła, wysyłajcie fotografie na mój e-mail. Następnie gotowe wstawię na stronę. Zrobiłam już kilka przeróbek, umieszczę je w następnym poście [bo teraz przecież byłoby to zbyt skomplikowane, wr...].
„Fotki przerabiam na gimpie ale jak widzicie musze się jeszcze troche poduczyć. Kiedyś napisze jak to robić.” – „Fotki przerabiam w Gimpie, ale nie da się ukryć, że muszę się jeszcze trochę podszkolić [trochę dużo].”
„Jeśli chcecie dosadkowe efekty np. czarno-białe zdjęcie ramke itp. to mówcie bo moge to zrobić” – Jeśli chcecie dodatkowe efekty [ale nie radzę], np. czarno-białe zdjęcie, ramkę itp., to piszcie.
„Startuje na Bloga 2009. W kategorii teen. Mam nadzieje, że będziecie na mnie głosować.” – Startuję w konkursie na Bloga Roku 2009 w kategorii teen. Mam nadzieję, że będziecie na mnie głosować [nadzieja matka głupich].
„Włącz gimpa klikasz plik otwurz i tam wybierasz obrazek.” – Włączasz Gimpa, klikasz otwórz plik i tam wybierasz obrazek [bo przecież ludzie są tak tępi, że nie potrafią bez Twojej instrukcji].
„Zaznaczasz obszar oka” – kropka.
„Wybierasz odcień nasycenie i jasność.” – Wybierasz odcień, nasycenie i jasność.
„To na tyle PA” – kropka i przecinek przed „pa”.
„Mam wiele wad ale też mam zalety. Jak każdy.” – Mam wiele wad, ale posiadam również zalety, jak każdy.
„Czyli po prostu jestem taka jak inni taka jak wy. Nie różnie się niczym specjalnym od innych kiedy idę ulicą. Jestem jedyna w swoim rodzaju i niepowtarzalna. Tak jak każdy inny.” – dobiłaś mnie tym. Mam rozumieć, że niczym się od innych [ludzi] nie różnisz, a jesteś jedyna w swoim rodzaju, tak? Każdy jest inny, zacznijmy od tego.
„Bloga założyłam bo lubię przerabiać zdjęcia.” – co Ty nie napiszesz? Przecinek przed „bo”.
„Jeśli chcecie przeróbkę napiszcie na gg” – nie napiszę. Przed „napiszcie” przecinek.
Układ: 2/5
Jedna, gruba kolumna. Jeden odnośnik. Wcześniej go nie zauważyłam, starość, ślepa już jestem. Klikam na link, przenosi mnie na stronę o Autorce, w której jest bardzo dużo napisane (tak, wiem, nie ta kategoria). Czcionka jest fatalna. Raz małe coś, raz wielkie, raz kursywa, raz pogrubienie. No i wielkie „Przerabiaczka”. Nic, tylko powiesić się na kablu od przedłużacza.
Temat: 0/5
Jakże oryginalny. Tylko pomyśl. Ile jest osób, które wyślą Ci swoje zdjęcie (przecież Cię nie znają), każą przerobić i pozwolą wstawić na bloga (miejsce, gdzie dostęp ma każdy, na którego nie potrzeba hasła ani nic)? Chyba jedynie sweteraśne dziewczynki z różowymi usteczkami i masą zaprawy murarskiej na twarzy. Mówię Ci, im Gimpa nie potrzeba. Dasz takim cement i się same obrobią.
Czytelność, obrazki: 1/5
Czcionkę pominę. Prawie nie ma, co czytać. Obrazków jest pełno, ale nie liczy się ilość, tylko jakość. Tutaj rysy twarzy zabierasz, tam kolorową farbkę wylewasz, tutaj cień rzucasz. Ludzie lepiej wyglądają, zanim zostaną przez Ciebie przerobieni.
Kiki zabiera się z tej chałupy. Uzbierała masę dowodów, każe zaprzestać nielegalnej działalności. Właśnie otrzymałaś ocenę niedostateczną (uzbierałaś trzy punkty).
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz